Nie wystarczy wyjechać z nawozem w pole, aby mieć pewność, że rośliny pobiorą niezbędne mikro i makroelementy. Aby nawozy zadziałały, potrzebne są odpowiednie warunki. Niestety ostatnio coraz częściej panują susze, które ograniczają przyswajalność azotu. Jak sobie z tym radzić? Odpowiedzią są preparaty zawierające kwasy humusowe.
Od czego zależy przyswajalność azotu?
Na przyswajalność wszystkich składników mineralnych wpływ ma szereg czynników, m.in. pH gleby oraz dostęp do wody. Nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę, co mogliśmy zaobserwować, gdy w marcu na wielu polach pełną parą pracowały rozsiewacze z nawozami pomimo tego, że już wtedy gleba była sucha, a prognozy zapowiadały dalsze deficyty wody. W takich warunkach azot nie zadziała. Woda w glebie jest niezbędna, aby nawóz się rozpuścił i przemieścił w głąb gleby, skąd będzie mógł zostać pobrany przez rośliny.
A co z odczynem gleby? Przy pH poniżej 5,0 utlenienie amonu do azotanu praktycznie nie zachodzi. W takich warunkach straty nawozu będą jeszcze większe – nawożenie przestaje mieć jakikolwiek sens i przyniesie jedynie koszty.
Ratunkiem nawożenie dolistne?
W obecnym sezonie dolistne nawożenie azotem zyskuje na znaczeniu, ale trzeba pamiętać, że taka metoda nie zastąpi całkowicie nawożenia mineralnego. To jedynie sposób na skorygowanie deficytów azotu, a nie na jego całkowite uzupełnienie. Przez dolistne nawożenie nie ma możliwości podania dużej ilości azotu, niemniej jednak, w sytuacji, kiedy azot z nawozów nie został wystarczająco przyswojony, wciąż jest to pewnym ratunkiem.
Kwasy humusowe remedium na deficyty azotu
W sytuacji, kiedy przyswajalność azotu jest niewielka, warto zastosować kwasy humusowe. Poprawiają one właściwości gleby, m.in. przepuszczalność, strukturę fizyczną oraz retencję wody. W glebie z bogatą zawartością związków humusowych wzrasta przyswajalność wszystkich mikro i makroelementów, w tym azotu. Efekt ten działa zarówno dla minerałów dostępnych naturalnie w glebie, jak i tych pochodzących z nawozów. Synergiczne działanie kwasów humusowych i nawozów mineralnych sprawia, że nawozów można użyć nawet o 40% mniej, a efekt będzie ten sam. To duża oszczędność materiału i kosztów.
Przyswajalność azotu spada w kwaśnej glebie
W glebach o kwaśnym odczynie zaburzone są procesy przetwarzania azotu w formy przyswajalne przez rośliny, przez co spada jego dostępność. Słysząc nazwę „kwasy humusowe”, można się domyślać, że spowodują one spadek pH gleby i zredukują ilość przyswajalnych substancji mineralnych. Nazwa jest jednak myląca, ponieważ kwasy humusowe mają pH zasadowe i mogą nawet delikatnie podnieść pH gleby. Nie tylko więc nie zredukują przyswajalności, ale nawet jeszcze bardziej ją podniosą.
Niedobory azotu hamują wzrost roślin
Azot to jeden z najważniejszych składników pokarmowych dla roślin. Jego niedobory mogą być całkowicie wyniszczające i zahamować wzrost roślin. W dobie potężnych zmian klimatycznych i coraz częściej spotykanych suszy dostępność azotu spada, co prowadzi do katastroficznych skutków dla upraw. Dlatego zainterweniuj i wykorzystaj kwasy humusowe, a Twoja gleba stworzy stabilne i przyjazne roślinom środowisko, w którym wszystkie procesy będą przebiegały ze wzmożoną efektywnością.