Może Ci się wydawać, że podlewanie roślin to dziecinnie prosta sprawa. Rzeczywiście, fizyka kwantowa to nie jest, ale nie zmienia to faktu, że w podlewaniu można popełniać błędy, które negatywnie odbiją się na zdrowiu Twoich roślin. Przedstawiamy najczęstsze z nich oraz radzimy, jak możesz podnieść efektywność nawadniania, wykorzystując do tego kwas humusowy.
Częstotliwość podlewania ma znaczenie!
Na początek najważniejsza informacja: to jak często podlewasz rośliny, ma znaczenie. Bomba wiedzy, co? Mimo tego zdziwiłbyś się, jak wielu ludzi podlewa rośliny zbyt często. Codzienne podlewanie kwiatów i warzyw stosunkowo niewielką ilością wody jest szalenie nieefektywne. Rośliny pobierają wodę korzeniami (kolejna bomba wiedzy), dlatego życiodajny płyn musi dostać się do głębszych warstw gleby (nawet do 20 cm w głąb ziemi!). Aby to się stało, podlewanie musi być odpowiednio intensywne (pod względem czasu trwania, a nie mocy strumienia). Dobrym pomysłem jest nawadnianie w kilkuminutowych interwałach – kiedy po kolejnym z takich zabiegów woda stoi na powierzchni, to znak, że Twoja gleba ma dość. Staraj się lać wodę na ziemię wokół rośliny, a nie na samą roślinę. Takie obfite podlewanie wystarczy wykonywać 2-3 razy w tygodniu.
Która pora dnia jest najlepsza na podlewanie roślin?
To raczej powszechna wiedza, ale jednocześnie bardzo ważna, dlatego musi pojawić się w artykule o podlewaniu. Podlewaj ogród tylko wczesnym rankiem lub wieczorem! Podlewanie w godzinach 10-16 (a latem nawet dłużej) może mieć opłakane konsekwencje. Gdy słońce świeci wyjątkowo mocno, może parzyć liście roślin, co w konsekwencji osłabia je i zwiększa podatność na choroby. Nawadnianie w środku dnia jest więc nie tylko nieefektywne, ale i niebezpieczne dla zdrowia Twoich ukochanych zielonych przyjaciół.
Podlewanie roślin: jaki rodzaj wody wybrać?
Na ogół większość ogrodników zaleca unikanie wykorzystywania wody pochodzącej z wodociągów do podlewania ogródka. Taka woda zawiera chlor lub ozon, który mogą hamować wzrost roślin. Dlatego idealnie byłoby, gdybyś do nawadniania wykorzystał deszczówkę. Rozumiemy jednak, że nie każdy ma czas, możliwości i chęci, aby ją zbierać. Jeżeli jednak wykorzystujesz wodę z kranu, to pozwól jej przynajmniej trochę odstać. Lepiej jest także podlewać wodą letnią niż zimną.
Nie przesadź z mocą strumienia!
Trochę już o tym wspomnieliśmy wyżej, ale warto przypomnieć. Niektórzy przeczytają gdzieś, że podlewanie powinno być intensywne i potem odpalają węża z pełną mocą. To duży błąd: silny strumień może zniszczyć rośliny, zdewastować kwiaty i uszkodzić liście. Ponadto może wypłukać wierzchnie warstwy gleby, a wraz z nimi cenne substancje odżywcze. Dlatego, kiedy czytasz o intensywności podlewania, to chodzi o czas zabiegu, a nie moc strumienia.
Weź pod uwagę potrzeby swoich roślin
Pamiętaj, że różne gatunki roślin mają odmienne wymagania, w tym te dotyczące dostępu do wody. Niektóre preferują mniej wilgotne stanowiska i glebę bardziej przepuszczalną, z kolei inne wymagają bardziej obfitego podlewania. Dlatego zawsze sprawdzaj preferencje uprawianych przez Ciebie roślin. Szczególnie sporo wody potrzebują warzywa w okresie intensywnego wzrostu, dlatego, jeżeli uprawiasz warzywnik pełen np. pomidorów, to pamiętaj o dostarczeniu im sporej ilości drogocennego płynu.
Kwasy humusowe remedium na susze
Na koniec przedstawiamy skuteczny sposób, dzięki któremu przestaniesz martwić się suszami i deficytami wody. To nowoczesne stymulatory wzrostu bazujące na kwasach humusowych, czyli naturalnych związkach, z których powstaje próchnica gleby. Mają naprawdę mnóstwo pozytywnych właściwości – nie przytoczymy tu ich wszystkich. Jeśli chodzi o podlewanie, najważniejsze jest to, że kwasy humusowe poprawiają strukturę gleby oraz zwiększają jej zdolność do magazynowania wody. Dzięki temu gleba lepiej i dłużej utrzymuje wilgoć, a rośliny efektywniej pobierają wodę. Kwasy humusowe warto stosować zawsze, ale w czasach, kiedy susze są powszechnym zjawiskiem w naszym regionie, to istne błogosławieństwo.