Cały rok 2021 przebiega pod znakiem astronomicznych cen nawozów. Niedawno wywołało to protesty rolników w Polsce, ale na razie nie przyniosły one żadnych efektów. Na horyzoncie rynku nawozów próżno wypatrywać znaków zwiastujących poprawę dramatycznej sytuacji. W związku z tym rolnicy i sadownicy poszukują alternatywnych rozwiązań. Takim remedium są np. produkty zawierające czyste kwasy humusowe.
Wysokie ceny nawozów 2021
Już w styczniu 2021 nawozy były znacznie droższe niż w analogicznym okresie rok wcześniej. Kolejne miesiące zamiast poprawy przynosiły kolejne podwyżki. Przyczyn jest wiele: kryzys ekonomiczny spowodowany pandemią, rosnące ceny energii i transportu oraz koszty opłat emisyjnych. W lipcu rekordowe wzrosty cen odnotowano na rynkach Chińskich. Odbiło się to oczywiście na reszcie świata. Najwyższe podwyżki dotyczą nawozów azotowych. Fosforan amonu podrożał niemalże dwukrotnie. W październiku za tonę mocznika rolnicy musieli zapłacić nawet 3800 zł. Rok temu cena wynosiła 1600 – 1700 zł.
W równie złym położeniu znajduje się amerykański rynek nawozów. Według danych portalu Progressive Farmer w trzecim tygodniu listopada nawozy były znacznie droższe niż miesiąc wcześniej. Najwyższe podwyżki dotyczą mocznika: 32-procentowy RSM kosztował średnio 631 USD/t. To najwyższa cena nawozu RSM w historii amerykańskiego rynku.
W Polsce mocznik jest nie tylko drogi, ale też trudno dostępny. Na te uwarunkowania wpływ mają również nowe przepisy, zgodnie z którymi nie można stosować mocznika w dotychczasowej formie użytkowej. Do użytku dopuszczone są jedynie formulacje zawierające inhibitor ureazy albo powłokę biodegradowalną. W związku z małą dostępnością i rosnącymi kosztami produkcji niektórzy eksperci prognozują, że na wiosnę mogą nas czekać braki w nawozach.
Preparaty zawierające czyste kwasy humusowe: remedium na drożejący mocznik
Producenci żywności borykający się z rosnącymi cenami środków produkcji szukają możliwości cięcia kosztów wszędzie, gdzie to możliwe. Taką szansę dają kwasy humusowe, inaczej nazywane związkami próchniczymi, ponieważ stanowią główny składnik próchnicy glebowej. Gleboznawcom substancje humusowe są doskonale znane z ich cennych właściwości. Zdecydowanie poprawiają żyzność gleby, retencję wody i przyswajalność składników odżywczych. W perspektywie drożejącego mocznika najważniejsza jest ta ostatnia cecha, ponieważ pozwala na efektywniejsze stosowanie nawozów. Wystarczy mniejsza porcja tradycyjnych środków mineralnych, aby utrzymać plon na zadowalającym, wysokim poziomie. O ile mniejsza? Dotychczasowe doświadczenia (przeprowadzane m.in. na rzepaku, kukurydzy i pomidorach) wykazały, że zmniejszenie nawożenia NPK nawet o 40% przy jednoczesnym stosowaniu preparatów humusowych pozwala na zachowanie lub nawet poprawę plonu. To ogromna oszczędność!
Czyste kwasy humusowe a ekologia
Nie bez znaczenia jest również fakt, że kwasy humusowe są przyjazne środowisku. Zmieniające się przepisy, dyrektywy unijne i program Europejski Zielony Ład coraz bardziej wpływają na krajobraz przemysłu agronomicznego. Te zmiany w przepisach również odbijają się na dostępności i cenach nawozów. Z drugiej strony zachęcają rolników do poszukiwania ekologicznych rozwiązań. Jest to ważne, gdy mowa o moczniku, ponieważ nawóz ten jest jedną z przyczyn toksycznych emisji amoniaku do atmosfery. Polska, na mocy Dyrektywy NEC (od ang. National Emission Ceilings) zobowiązana jest m.in. do ograniczenia emisji amoniaku o 1% dla każdego roku w latach 2020-2029. Stosowanie kwasów humusowych pozwala ograniczyć nawożenie mocznikiem i żyć w zgodzie z nowymi przepisami. Wielu rolników już od dłuższego czasu korzysta z dobroczynnych właściwości kwasów humusowych, np. w ekologicznych uprawach ziemniaków.
Co przyniesie przyszłość?
W obecnych warunkach niepewności trudno jest przeprowadzać wiarygodne przewidywania. Większość ekspertów jest jednak zgodna co do tego, że najbliższe miesiące nie przyniosą poprawy na rynku nawozów. Co więcej, niektórzy spodziewają się, że będzie gorzej. Prognozowane braki w nawozach na wiosnę mają zachęcać rolników do zakupu preparatów już teraz, ponieważ później może być jeszcze drożej. Nie każdy właściciel gospodarstwa może sobie jednak na to pozwolić. W tych trudnych czasach warto wypróbować innowacyjne stymulatory wzrostu zawierające kwasy humusowe.