Ogrody biologiczne – czyli takie, w których pozwala się roślinom swobodnie rosnąć – cieszą się w Polsce coraz większą popularnością. Następuje zwrot ku naturze, a takie ekologiczne warzywniki są tego efektem. W nich nie korzysta się z nawozów mineralnych, ale czy to oznacza, że roślin w ogóle się nie dokarmia? Takie myślenie jest błędem. Zamiast środków chemicznych wykorzystaj ekologiczne kwasy humusowe.
Czy ogród biologiczny trzeba nawozić?
Roślin swobodnie rosnących w naturze nikt nie nawozi, a mimo to radzą sobie doskonale. Nierzadko nawet lepiej niż te hodowane przez człowieka. W związku z tym nietrudno o opinię, że w ogrodzie biologicznym, który ma niejako symulować sytuację roślin w naturalnym środowisku, nie trzeba stosować nawozów. Prawda jest jednak inna. Rośliny uprawne mają duże wymagania pokarmowe, a poza tym są hodowane w konkretnym celu. Każdy działkowicz chce obfitych plonów, które są owocem jego ciężkiej pracy. Jeżeli chcesz przynosić do domu dorodne pomidory, soczyste truskawki, ogromne główki kapusty, cukinie, ogórki i cokolwiek tylko zasadzisz, to musisz te rośliny otoczyć należytą opieką. Między innymi oznacza to konieczność nawożenia.
Nawozy naturalne kontra mineralne. Co wybrać?
Główna przewaga nawozów mineralnych nad organicznymi leży w ich mocy. Mają one silne stężenie składników odżywczych takich jak fosfor, potas i azot. Do tego są łatwo rozpuszczalne, dzięki czemu mogą być błyskawicznie pobierane przez korzenie. W konsekwencji szybko i skutecznie dokarmiają rośliny niezbędnymi substancjami. Jednakże ich główna zaleta jest jednocześnie wadą. Z powodu dużej zawartości minerałów i łatwej przyswajalności łatwo o przenawożenie. Ma to nie tylko konsekwencje dla roślin, które w ekstremalnych przypadkach mogą nawet zginąć, ale też dla środowiska. Toksyczne ilości nawozów mogą dostawać się do wód gruntowych i w ten sposób zanieczyszczać ekosystem.
Alternatywą dla nawozów mineralnych są nawozy organiczne. W nich stawia się na efekt synergii i współpracę mikroorganizmami glebowymi. W związku z tym nie są w stanie dokarmić roślin równie szybko, co nawozy mineralne, ale za to oferują długotrwały efekt zwiększenia żyzności gleby. Dzięki temu rośliny rozwijają się w stabilnym i zdrowym ekosystemie. Rosną silne, mocne i odporne na czynniki stresowe. Dlatego w ogrodach biologicznych najlepszymi nawozami zawsze będą środki organiczne: kompost oraz kwasy humusowe.
Ekologiczne kwasy humusowe: co to takiego?
Być może spotykasz się z terminem „kwasy humusowe” po raz pierwszy. W takim wypadku może one brzmieć nieco tajemniczo. Warto się jednak z nimi zapoznać, ponieważ są to niezwykle drogocenne substancje. Występują naturalnie w glebie, w której powstają w procesie tzw. humifikacji. Humifikacja polega na rozkładzie resztek organicznych: zarówno roślinnych, jak i zwierzęcych. Do tej pory odkryto trzy rodzaje kwasów humusowych: kwasy fulwowe, kwasy huminowe oraz huminy. Te ostatnie są na razie słabo zbadane, ale o kwasach fulwowych i huminowych wiadomo całkiem sporo.
Ekologiczne kwasy humusowe poprawiają żyzność gleby
Kwasy humusowe mają mnóstwo pozytywnych właściwości. Wpływają na strukturę fizyczną i chemiczną gleby: poprawiają retencję wody, wzmacniają koloidy glebowe, przepuszczalność oraz przyswajalność składników pokarmowych. Stymulują wzrost systemów korzeniowych roślin, dzięki czemu mogą się one dostać do głębszych, bogatszych w składniki pokarmowe warstw gleby. Korzenie mają więcej włosków, co wspomaga pobór wody. Kwasy humusowe zwiększają również zawartość węgla organicznego w glebie, a w konsekwencji wspomagają tworzenie się próchnicy. Pomagają także w namnażaniu się mikroorganizmów glebowych, ponieważ są dla nich doskonałym źródłem pokarmu. Drobnoustroje w zamian odwdzięczają się wzmacnianiem wytrzymałości roślin. Wchodzą w relacje mutualistyczne z korzeniami, stanowiąc warstwę ochronną i podnosząc odporność na choroby.
To naprawdę sporo pozytywnych właściwości, prawda? A to wciąż nie wszystko! Dzięki chelatacji metali ciężkich kwasy humusowe pomagają oczyszczać glebę ze szkodliwych związków. Zmniejszają odparowywanie wody, co czyni z nich solidny środek na walkę ze skutkami suszy. I najlepsze: osiągają te wszystkie efekty w sposób bezpieczny dla środowiska. Ze względu na to, że są ekologiczne, często wykorzystuje się je w rolnictwie zrównoważonym.
Obfite plony w ogrodzie biologicznym
Nie da się ukryć, że trend ogrodnictwa biologicznego to pozytywne zjawisko. Rosnąca świadomość społeczeństwa prowadzi do chęci życia w zgodzie z naturą. Rezygnacja z nawozów mineralnych nie oznacza jednak konieczności pozostawienia upraw samym sobie. Wykorzystaj ekologiczne kwasy humusowe, a czeka na Ciebie świat pełen obfitych, zdrowych i pysznych plonów!