Nie jest żadną tajemnicą, że od co najmniej pół roku obserwujemy stale rosnące koszty produkcji rolnej. W wyniku dużych wahań rynkowych trudno jest czynić jednoznaczne przewidywania oraz obliczenia opłacalności upraw. Niemniej jednak większość ekspertów jest zdania, że trend rosnących cen nawozów jeszcze długo się utrzyma. Co to oznacza dla rolników? Część decyduje się na całkowitą rezygnacją z nawożenia, inni zwracają się w kierunku innowacyjnych środków, takich jak stymulatory wzrostu zawierające kwasy humusowe i huminowe.
Koszty uprawy zbóż. Jak na sytuację wpływają ceny nawozów?
Trudno o precyzyjne obliczenie aktualnych kosztów uprawy zbóż. Jest to spowodowane dynamiczną sytuacją na rynku oraz indywidualnymi czynnikami takimi jak lokalizacja gospodarstwa, jakość gleby czy warunki atmosferyczne. Można jednak pokusić się o średnie wyliczenia. Według tych danych za tonę nawozów NPK średnio płaci się 3000 zł (pamiętajmy, że może to szybko ulec zmianie), a zużycie NPK to około 150 kg/ha. Daje to średni koszt 450 zł/ha. Oczywiście to nie jedyne koszty, jakie ponosi rolnik. Trzeba do tego dodać m.in. zabiegi takie jak odchwaszczanie, ceny paliwa czy też dodatkowe dokarmianie dolistne. Koszty nawozów NPK są jednak tymi, które najłatwiej obniżyć. Dla niektórych to stwierdzenie może brzmieć kontrowersyjnie: jak to obniżyć? Przecież nie zrezygnuję z nawożenia NPK, bo to ograniczy plony. Właśnie tutaj do gry wchodzą kwasy humusowe, czyli substancje, które m.in. podnoszą efektywność stosowanych nawozów NPK.
Kwasy humusowe i huminowe: skąd pochodzą i jakie mają działanie?
Materia organiczna w glebie przechodzi proces rozkładu (czyli tzw. humifikacji). Końcowym produktem owego procesu jest powstawanie kwasów humusowych. Wśród nich wymienia się trzy grupy związków: kwasy huminowe, kwasy fulwowe oraz huminy. Poszczególne grupy różnią się nieco między sobą, ale wszystkie mają kluczowe znaczenie dla jakości i żyzności gleby. Przede wszystkim kwasy humusowe są składnikiem próchnicy, co oznacza, że odpowiadają za takie właściwości gruntu jak retencja wody, pojemność wymiany kationów czy nawet jej kolor. Krótko mówiąc, substancje te podnoszą jakość gleby i stwarzają w niej idealne warunki rozwoju dla roślin, a co za tym idzie, poprawiają produktywność plantacji.
Wykorzystaj kwasy humusowe i zwiększ efektywność nawożenia NPK
Kwasy humusowe i huminowe mają doprawdy ogromną listę pozytywnych właściwości. Żeby wymienić chociaż kilka: stymulują wzrost i wzmacniają systemy korzeniowe roślin, zwiększają dostępność składników pokarmowych, podnoszą pojemność wodną gleby oraz wpływają na rozwój pożytecznych mikroorganizmów glebowych. Z perspektywy kosztów upraw pszenicy bez wątpienia najważniejsze jest jednak działanie podnoszące przyswajalność mikro i makroelementów. Dzięki temu rośliny efektywniej pobierają substancje odżywcze, zarówno te będące naturalnym bogactwem gleby, jak i te pochodzące z nawozów. Oznacza to, że mniejsza ilość nawozów pozwala na osiągnięcie takich samych efektów pobierania składników pokarmowych. O ile dokładnie możesz zmniejszyć nawożenie NPK? Dotychczas przeprowadzone doświadczenia wskazują, że wykorzystanie stymulatorów zawierających kwasy humusowe pozwala na obniżenie nawożenia NPK aż o 40% przy zachowaniu (lub nawet poprawie) plonowania. To ogromna oszczędność, ponieważ humusowych stymulatorów wzrostu nie dotknęły podwyżki, a ich ceny są bardziej stabilne, niż ceny nawozów mineralnych.