W rolnictwie ubiegły rok upływał pod znakiem drożejących nawozów. Najwyższe podwyżki dotyczyły preparatów azotowych. Stawia to hodowców rzepaku w wyjątkowo niekorzystnej sytuacji. Niedobory tego składnika odżywczego skutkują bowiem drastycznym spadkiem plonu. Co możesz zrobić, aby zaoszczędzić na nawożeniu? Przede wszystkim precyzyjne obliczać zapotrzebowanie roślin na azot oraz stosować kwasy humusowe do gleby.
Azot: kluczowy dla plonowania rzepaku
Rzecz jasna rzepak, jak każda inna roślina, do optymalnego wzrostu wymaga mnóstwo mikro i makroelementów. Spośród nich najważniejszy jest jednak azot. Pełni on niezwykle istotne funkcje w roślinach, m.in. tworzy materiał budujący białka i kwasy nukleinowe, a także wchodzi w skład niezbędnego w procesie fotosyntezy chlorofilu. Niedobór azotu w trakcie wegetacji prowadzi do strat w plonach, a niedożywione rośliny stają się łatwym łupem dla szkodników i chorób. Należy pamiętać, że rzepak ma ogromne zapotrzebowanie na ten składnik mineralny. Specjaliści od agrotechniki rzepaku oceniają, że dla wytworzenia 40 dt nasion z 1 ha roślina potrzebuje około 200-240 kilogramów azotu. Część tego zapotrzebowania jest pokrywana przez naturalne zasoby gleby, ale resztę należy dostarczyć wraz z nawozami.
Optymalna dawka azotu
Ponieważ żyzność oraz zawartość azotu w polskich glebach jest zróżnicowana, dawkowanie nawozów azotowych również będzie się różniło pomiędzy poszczególnymi gospodarstwami. Aby określić ją precyzyjnie, niezbędne jest wykonanie badania gleby, które pozwoli poznać ilość azotu mineralnego w warstwie gleby do 90 cm. W tym celu należy pobrać próbki z trzech głębokości: 0-30 cm, 30-60 cm oraz 60-90 cm, a następnie dostarczyć je do lokalnej Stacji Chemiczno-Rolniczej.
To nie wszystkie informacje, jakich potrzebujesz do określenia dawki azotu dla rzepaku. Powinieneś jeszcze oszacować przewidywany plon, a więc ocenić stan roślin i jakość gleby oraz wziąć pod uwagę przewidywane czynniki atmosferyczne. Dysponując wszystkimi niezbędnymi informacjami, możesz zastosować wzór:
DN = (P · Pj) – Nmin (0-90 cm)
DN oznacza dawkę nawozu azotowego, obliczaną w kg N/ha. P to zakładany (oszacowany przez Ciebie) plon nasion (t/ha), a Pj to pobranie jednostkowe azotu (kg N/1 t nasion; wg danych zawartych w programie azotanowym Pj dla roślin rzepaku wynosi 50 kg azotu na 1 t). Nmin oznacza zawartość azotu mineralnego w warstwie gleby do 90 cm – dane uzyskasz z analizy próbek.
Wczesnowiosenne nawożenie azotem (po 1 marca) to zabieg niezbędny, aby roślina efektywnie wykorzystała ten składnik mineralny. Precyzyjne obliczenie optymalnej dawki pozwoli Ci na odpowiednie zaopatrzenie się w nawozy, uniknięcie zmarnowania materiału i uzyskanie dorodnych plonów przy minimalnie niezbędnym nakładzie finansowym.
Kwasy humusowe do gleby: sposób na dorodne plony rzepaku
Doskonałą metodą oszczędzenie pieniędzy przy nawożeniu rzepaku jest zastosowanie kwasów humusowych. Te substancje, ze względu na swój kolor i drogocenne właściwości, często są nazywane „czarnym złotem”. Mają zbawienny wpływ na życie biologiczne gleby oraz jej fizykochemiczne właściwości. Jeśli chodzi o nawożenia azotem, najważniejszą cechą nowoczesnych humusowych stymulatorów wzrostu jest to, że zwiększają efektywność tradycyjnych nawozów. Dzieje się tak, ze względu na to, że kwasy humusowe do gleby podnoszą biodostępność składników mineralnych w glebie, tym samym poprawiając ich przyswajalność. Co za tym idzie, rzepak sprawniej i efektywniej pobiera mikro i makroelementy z gleby, w tym drogocenny azot. Dotychczas przeprowadzone doświadczenia wykazały, że aplikacja kwasów humusowych pozwala na zmniejszenie nawożenia NPK nawet o 40%. Tak ogromny wzrost efektywności to niezawodny sposób na poprawę plonów rzepaku, który pomoże oszczędzić Ci mnóstwo pieniędzy.